![]() |
![]() |
![]() |
Spora część materiałów znajdujących się w internecie jest dla nas niedostępna. Powód? Są "niewidzialne" dla wyszukiwarek. Przybywa jednak serwisów, które umożliwiają zgłębianie tych ukrytych zasobów.
Ten mało znany obszar sieci nazwano "Invisible Web" - właśnie "niewidzialna sieć". W opracowaniach można też spotkać się z inną nazwą - "Deep Web" (głęboka sieć). Tworzą ją głównie "zaszyte" na stronach WWW zasoby baz danych oraz materiały zapisane w formatach, których programy "chodzące" po sieci i zasilające indeksy serwisów wyszukiwawczych nie są w stanie spenetrować. Tym samym pomijają je w wynikach wyszukiwania. Tymczasem są to często bardzo wartościowe materiały - opracowania naukowe, zasoby biblioteczne, dokumenty rządowe itp. Według badań przeprowadzonych przez firmę BrightPlanet jest ich ponad 400-krotnie więcej niż w "widzialnej" części sieci!
W dotarciu do tych mało znanych zasobów sieci pomagają specjalistyczne serwisy. Mogą to być metabazy - zbiory wyłuskanych z sieci kolekcji dotyczących różnych obszarów wiedzy, albo też serwisy penetrujące określony obszar sieci, koncentrujące się na jednej tylko dziedzinie. CompletePlanet (http://www.completeplanet.com/) należy do tego pierwszego rodzaju. Daje dostęp do 90 tys. baz danych i serwisów wyszukiwawczych. Można do nich dotrzeć poprzez katalog tematyczny albo na skróty - po słowie kluczowym. Na podobnej zasadzie działa też inny serwis - InvisibleWeb.com (http://www.invisibleweb.com/). Oferuje on dostęp do ponad 10 tys. baz i innych źródeł danych - zebranych we współpracy ze specjalizującą się w tworzeniu technologii wyszukiwawczych firmą Intelliseek. Każda pozycja jest tu opatrzona opisem, podawane są też informacje o wymaganiach - np. o tym, czy korzystanie z bazy wymaga rejestracji, czy są przewidziane jakieś opłaty. Innym jego dodatkiem jest Hot List - lista najpopularniejszych stron w danej kategorii.
Przydatnym, aczkolwiek niezbyt zachęcającym z wyglądu serwisem pomocnym w poznawaniu zasobów niewidzialnej sieci jest Direct Search (http://gwis2.circ.gwu.edu/~gprice/direct.htm). Tworzy go Gary Price z George Washington University, autorytet w dziedzinie ukrytych źródeł. Jego serwis to wciąż rosnący zbiór linków prowadzących bezpośrednio do formularzy wyszukiwawczych poszczególnych baz. Price tworzy także dodatkowe zbiory - np. "Speech & Transcript Center" (kolekcja przemówień, głównie politycznych), biznesową "Lists of Lists" (z linkami do rankingów, statystyk i innych zestawień); ponadto kolekcję nagrań audio i wideo oraz "News Center" gromadzący serwisy informacyjne.
Infomine z kolei to przykład serwisu wyspecjalizowanego (http://infomine.ucr.edu/). Jest adresowany do środowiska akademickiego, powstał zresztą z inicjatywy pracowników paru amerykańskich uczelni i bibliotek uniwersyteckich (m.in. University of California i University of Detroit). Gromadzi w swoim katalogu wartościowe materiały przydatne naukowcom i studentom. Są to bazy danych, elektroniczne biuletyny, książki, artykuły, archiwa list elektronicznych.W sumie ponad 20.000 źródeł dotyczących poszczególnych nauk, np. medycyny, nauk humanistycznych, matematycznych itp. Własny serwis mają też bibliotekarze - jest to "Librarians' Index to the Internet" (http://www.lii.org/). Znajduje się w nim ponad 8,5 tys. wyselekcjonowanych adresów baz.
W "niewidzialną" część sieci coraz częściej zapuszczają się wyszukiwarki - a to dzięki temu, że wzboga się je o możliwość przeszukiwania tekstów zapisanych w różnych formatach. Najwięcej takich możliwości ma obecnie Google. Już na początku tego roku wprowadzono w nim możliwość przeszukiwania nie tylko stron WWW (czyli plików HTML-owskich), ale także dokumentów zapisanych w popularnym formacie PDF. Od niedawna Google znacznie poszerzył listę formatów: do pdf-ów doszły także teksty zapisane w Wordzie (z rozszerzeniem .doc), arkusze Excela (.xls), prezentacje wykonane w programie PowerPoint (.ppt), pliki z rozszerzeniem rtf (Rich Text Format - "wzbogacony" tekst) i pliki postscriptowe (.ps). Rozszerzenia te podawane są w wynikach wyszukiwania obok tytułów plików. Dostępna jest opcja "View as HTML" - dzięki niej można otworzyć dokument w oknie przeglądarki, jak zwykłą stronę WWW. Można również przeszukiwać grafiki (JPG, GIF...), grupy dyskusyjne oraz katalogi.
Dorota Gut
[ POCZĄTEK ] | [ MENU ] | [ KONIEC ]
Jeżeli spodobały ci się nasze strony możesz je Dodać do Ulubionych lub ustawić tą stronę jako swoją Stronę główną. Możesz też wysłać swojemu znajomemu lub znajomej LINK do naszej strony.
Strona główna
Dodaj do ulubionych
Ustaw jako stronę główną
Wyślij link znajomemu/znajomej
Z TEJ STRONY SKORZYSTAŁO JUŻ:
OSÓB