Od kilku lat zajmuję się tworzeniem stron WWW i jak wszyscy "męczę" się z kompatybilnością stron, ich widocznością w przeglądarkach itd.
W latach dziewięćdziesiątych byłem zwolennikiem Netscape'a i ostro "wyzywałem" zwolenników bubla Microsoftu. No cóż minęły trzy lata i przychodzi nam chyba pożegnać Netscape'a. Wg. różnych statystyk (www.rankig.pl, klika moich własnych serwisów) używa go zaledwie (1.7% do 2.4%). Choć z żalem, muszę stwierdzić, że to nie IE stał się lepszy, tylko Netscape się popsuł. Ale do czego zmierzam. Chodzi mi mianowicie o to, żeby uzyskać odpowiedź na pytanie:
Czy jeszcze dalej optymalizować strony WWW i pod jakim kątem?
Poniżej prezentuję założenia, które przyjąłem i w przypadku kontrowersji proszę o podjęcie RZECZOWEJ dyskusji.
PALETA - Optymalizacja do 256 kolorów to przeżytek! - 256 kolorów używa około 2-3 % użytkowników, przy czym nawet strony nieoptymalizowane dają się bez przeszkód oglądać. Ale UWAGA! (to ciekawe) - należy dokonywać optymalizacji do 16 bitów - (65536 kolorów, ok. 50% użytkowników). Okazuje się, że strona stworzona w 32 bitowym trybie może mieć ciekawe przekłamania w 16-bitach - (drobne różnice w przypadku tego samego koloru w GIF i JPG mogą spowodować powstanie "ciekawych" plam.
JAVASCRIPT - czy używać? - TAK - ułatwia, urozmaica, rozsądnie zastosowany umożliwia np.: dobrą kontrolę zawartości formularzy (odciążając skrypty server-side). I tu niestety znowu rozbieżności pomiędzy Netscape'm a Expolorerem.
IFRAME - powoli, z rozsądkiem, ale najwyższy czas używać - likwidują skutecznie niedogodności starych ramek, a przy ich użyciu wyświetlenie kolejnej informacji na tej samej stronie jest możliwe dużo szybciej.
PRZEGLĄDARKI - to była decyzja trudna, ale zdecydowałem się na powiedzenie papa Netscape-owi. Ale ponieważ IE potrafi uruchomić np.: źle napisane skrypty, proponuję KONIECZNIE drugą przeglądarkę do sprawdzenia poprawności działania (używam OPERY 6.0 - naprawdę szybka i lepsza od starszych sióstr - nareszcie poprawnie interpretuje polskie znaki).
NIE PRZEGINIAĆ - co oznacza, że jeżeli strony są proste i nie wymagają zaawansowanych technik to nie używajmy ich na siłę. Nic nie szkodzi, przecież żeby prosty formularz rejestracji był widoczny nie tylko w MSIE 6,x ale też MSIE 4.x, Netscape 4.x, Netscape 6.x, Opera 6.x, Opera 5.x, MSIE 3.x, Konqueror 2.x, Netscape 3.x czy nawet w takich dziwactwach jak: Nokia WWW-Browser 3.x.
CZY ZROBIŁEM SŁUSZNIE - nie wiem powiedzcie proszę :-)
P.S. Zapomniałbym o standardzie polskich znaków, ale to chyba oczywiste: ISO-8859-2